czwartek, 2 grudnia 2010

Prrrawie latałam. ;)

Wspinaliśmy się na góry Solińskie, pomagając sobie linkami żeglarskimi. (Góry Solińskie zostały stworzone na potrzeby mojego snu - to pasmo górskie z czarnej skały otaczające podkarpackie jezioro Solińskie. Dookoła rozciąga się przepiękny widok na wodę, łąki, drzewa... niesamowitości!!) Gdy byliśmy na górze, napawaliśmy się pejzażem i skakaliśmy w przełęcze - spadając obserwowaliśmy przesuwające się krajobrazy. Uwielbiam sny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz