piątek, 16 września 2011
sąsiedzkie psikusy
Dziś w nocy śniły mi się sąsiedzkie psikusy. Żartownisie wchodzili do naszego mieszkania (jeśli drzwi były otwarte) i z pokoju, w którym nikogo nie było, wynosili np. łózko na korytarz. Tak więc Bartek wyszedł z mieszkania i ujrzał swoją pościel i części łóżka porozkładane przed drzwiami do windy. Jak na koloniach!! Sytuacja powtarzała się wielokrotnie, aż budzik zadzwonił...
środa, 13 lipca 2011
Kalambury
W Rzeszowie, zamiast tekstowych tabliczek z nazwami ulic, poustawiano tabliczki obrazkowe - kalambury! Były to dość trudne kalambury, trzeba się było mocno nagłowić, żeby je rozwiązać. Wyobraźcie sobie taką sytuację w rzeczywistości...
sobota, 28 maja 2011
Filharmonia
Wczoraj we śnie byłam na koncercie dyplomowym studenta/studentki dyrygentury poznańskiej Akademii Muzycznej. Koncert odbywał się w filharmonii, która była niesamowicie wielka i bardzo bogato zdobiona - widziałam mnóstwo ornamentów, złota, czerwone obicia foteli, dywany, a nawet drzewa w donicach na korytarzach. Byli też bardzo elegancko ubrani ludzie. Weszłam na dużą salę, myśląc że odbędzie się tam koncert. Jednak trafiłam na bankiet, gdzie podawano wykwintne jedzenie na złotych paterach. Szukając sali koncertowej, na korytarzu zobaczyłam chór. Byli ładnie ustawieni, gotowi do śpiewania, ale...
lewitowali przy bardzo wysokich drzewach, które stały przy schodach.
Wszyscy zastanawiali się: kiedy ów chór zacznie śpiewać, jaki będzie repertuar... bo nie bez powodu lewitują wśród drzew!!
lewitowali przy bardzo wysokich drzewach, które stały przy schodach.
Wszyscy zastanawiali się: kiedy ów chór zacznie śpiewać, jaki będzie repertuar... bo nie bez powodu lewitują wśród drzew!!
środa, 18 maja 2011
Przerwa na reklamę!
Zapraszam serdecznie do ściągania i słuchania Piosenki o papie!
Sciągać można z tej strony: http://papanalepiku.prv.pl/
Można też odsłuchać na youtube :)
Zapraszamy!!
Sciągać można z tej strony: http://papanalepiku.prv.pl/
Można też odsłuchać na youtube :)
Zapraszamy!!
niedziela, 10 kwietnia 2011
odprawa
Leciałam gdzieś samolotem z wiolonczelą. Przy odprawie była przedziwna procedura - zamiast ograniczeń wymiarów/wagi bagażu podręcznego, trzeba było przedostać się z nim przez małe okienko, umieszczone wysoko w ścianie, bez drabiny ani schodów. Miałam niemały problem z przerzuceniem wiolonczeli przez ów otwór bez uszkadzania jej, ale dałam radę!
poniedziałek, 21 marca 2011
czwartek, 17 marca 2011
Powietrzny dworzec kolejowy
Jechałam w pociągu osobowym przez Wielkopolskę. Przed jedną ze stacji pociąg się zatrzymał i skręcając wjechał po wiszących torach (samych torach, bez bez podkładów) bardzo stromo do góry, na budynki (jak rollercoaster!). Stacja była na dachu 10-piętrowej kamienicy, patrzyliśmy z pociągu w okna sąsiadujących budynków, w każdym z okien było widać puby, imprezy, roześmianych ludzi. Zeszliśmy na dół żeby porozglądać się po okolicy i nie wiedzieliśmy jak wrócić na górę do pociągu, a zbliżała się godzina odjazdu...
sobota, 19 lutego 2011
Wartościowa Notka
Dzisiaj po raz pierwszy od dłuższego czasu miałam sen, który warto było zapamiętać. Zapisałam, jak zawsze, w telefonie zaraz po przebudzeniu. Byłam b a r d z o zaspana i właściwie nie patrzyłam na ekran pisząc ze słownikiem.
Właśnie odczytałam ten Cudowny Zapis:
Pilka Mundial u mmusta, ebet nie hal
Właśnie odczytałam ten Cudowny Zapis:
Pilka Mundial u mmusta, ebet nie hal
piątek, 11 lutego 2011
stroiciel
Śnił mi się domowy stroiciel wiolonczeli, na wzór tych od pianin i fortepianów. Na jego przyjście cały pokój miałam wyłożony folią, on miał gazetowy kapelusz i nie wiem po co, ale potrzebował 2 wysokich drabin, żeby nastroić mi wiolonczelę... i keyboardu Casio.
piątek, 4 lutego 2011
autobusy i tramwaje
Miałam wracać tramwajem nocnym z teatralki do mieszkania, ale czekałam na kogoś i w efekcie nie zdążyłam wsiąść. Gdy tylko tramwaj ruszył, wiedziałam że już się nie doczekam i postanowiłam go dogonić, bo jechał bardzo wolno i bardzo blisko był następny przystanek. Rozpędziłam się i za zakrętem okazało się, że jestem na środku wielkiego skrzyżowania i nie wiem w którą stronę mam się kierować! Gdziekolwiek bym nie stanęła, było to albo na drodze samochodów, albo na torach tramwajowych, było ich mnóstwo... zaczęłam tracić władzę w nogach, byłam przerażona że coś mnie zaraz rozjedzie, ale jakoś się dokulałam do wysepki przed przejściem dla pieszych...
wtorek, 25 stycznia 2011
tirabida
TEJ nocy Bobby McFerrin pożyczał ode mnie pulpit na nuty. Bo śpiewał na weselu mojej kuzynki.
sobota, 22 stycznia 2011
mini-cello
Miałam składaną wiolonczelę. Po złożeniu była rozmiarów ukulele!
Byłam z nią na koncercie i poproszono mnie, abym wystąpiła grając gamę a-moll. Zgodziłam się i rozłożenie instrumentu zajęło mi ok. pół godziny. Gdy w końcu zaczęłam grać, do rytmu gamy maszerował żałobny pochód marszowy... tak szli i szli... a ja grałam i grałam... :D
Byłam z nią na koncercie i poproszono mnie, abym wystąpiła grając gamę a-moll. Zgodziłam się i rozłożenie instrumentu zajęło mi ok. pół godziny. Gdy w końcu zaczęłam grać, do rytmu gamy maszerował żałobny pochód marszowy... tak szli i szli... a ja grałam i grałam... :D
poniedziałek, 17 stycznia 2011
nauka
Jak co roku we wrześniu, w supermarketach pełno było przyborów szkolnych, plecaków i zeszytów. W jednym z nich sprzedawano Zeszyty im. Marii Skłodowskiej-Curie. Oczywistym jest, że jeśli kupisz swojemu dziecku TAKIE zeszyty, będzie robiło porównywalne postępy w nauce...
piątek, 14 stycznia 2011
cyce!
Śniło mi się, że koleżanka miała 3 piersi. Wszystkie tych samych rozmiarów, jedna koło drugiej, i nawet miała specjalny stanik. Co najlepsze, dopóki nie ściągnęła bluzki, nie było widać że jest niestandardowa, mimo że nosiła niemałe dekolty... ^^
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Ciepłe kraje!
Dziś w nocy byłam na Majorce. I skakałam z wodospadów do pięknych jezior z turkusową wodą, pływałam w przyległych do nich jaskiniach... Wyjście na zajęcia będzie bolało. :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)