Śniło mi się dziś przepyszne ciasto czekoladowe!!!!!
Kupowałam je u miłej pani na straganiku. Kiedy przyszłam po raz kolejny, miała na stole górę słodyczy: rogale, rogaliki, placki, bilety na koncert Hancocka :D, książki o nim i ciastka w kształcie literek z których można było ułożyć napis HERBIE HANCOCK. I pomagałam pani znaleźć ciasto czekoladowe w tej górze wypieków (wszystko było popakowane w porcje). Przy okazji trafiłam jeszcze na ciasto toffi i kupiłam obydwa...
Mniam! Ktoś ma ochotę na wspólne pieczenie?! :D
(Bo wieczorem czytałam przepisy na muffiny, a plakat Hancocka nad łóżkiem w końcu musiał wpłynąć na sny. Czekam na jakieś fajne z Nickiem Cavem!!!!)
Ja chcę! Ja chcę! To gdzie się umawiamy? Ja bym proponowała gdzieś w połowie drogi się spotkać :D:D
OdpowiedzUsuńWłaśnie się nażarłam czekoladowymi muffinami :D Za późno :D
OdpowiedzUsuńha! zjem sobie muffinkę jak będę wychodzić na zajęcia :D
OdpowiedzUsuńzajęcia... znowu zaspałam na wykład... :(
OdpowiedzUsuń